Autor w swojej drugiej pracy, jako bardzo doświadczony i zaangażowany w temat obenauta, prezentuje inne podejście do kwestii eksterioryzacji (ale nie tylko) niż w swojej pierwszej książce, która była praktycznym przewodnikiem. Tutaj mamy mocno osobiste i szczegółowe opisy doznań podczas oobe i zjawisk pokrewnych lub przenikających się jak świadomy sen, szamanizm czy nde. Warto zwrócić uwagę z jaką wręcz obsesyjną determinacją autor dąży do wyznaczonego sobie celu po drodze pokonując niepowodzenia i lęki. Dla ludzi zorientowanych w zagadnieniu inspiracje są tu raczej oczywiste czyli: Robert Monroe ( i tu ciekawy wątek…),Carlos Castaneda, Bruce Moen, Stephen LaBerge czego zresztą Robert Noble nie ukrywa. Najciekawsze są w moim mniemaniu relacje z ceremonii ayahuaski (obszerny fragment) podane wprost i bardzo wyraziście, spuentowane jednak sceptycyzmem wobec tej części etnobotaniki zajmującej się roślinami psychoaktywnymi. Jak sam podtytuł sugeruje zawartość książki jest zaprezentowana w dość emocjonalnym sosie i z odrobiną autopromocji.